Skąd tyle tej soli?

Dno jeziora Hart pokryte warstwą soli Południowa Australia

Zastanawiałeś się kiedyś jak to jest, że w rejonach pustynnych jeziora są słone? Jak to się dzieje, że polskie Wigry czy Jezioro Zegrzyńskie mają wody słodkie, a ich dna są piaszczyste albo z odrobiną kamieni, porośnięte jakimiś glonami, a w jeziorach występujących w obszarach suchych niewiele żyje i ich dna pokryte są grubą warstwą soli?

Odpowiedź na to jest bardzo prosta: temperatura.

Prowadziłaś kiedyś taki eksperyment w szkole podstawowej z hodowaniem kryształu soli? Nalewało się wody do słoika, rozpuszczało w niej tyle soli, ile się dało, zanurzało kawałek sznurka albo nitkę i… czekało. Po pewnym czasie na nitce zaczynały się tworzyć kryształki soli. Najpierw maleńkie, tworzące taki jakby osad na sznurku, z czasem wyrastające w niewielkie kryształy w postaci niedużych prostopadłościanów. Jeżeli do początkowego roztworu dodało się jakiś barwnik, kryształy były kolorowe.

wyschnięte słone jezioro Hart w okolicy Port Augusta
Ludzie chodzący po pokrytym solą dnie wyschniętego jeziora Hart w Południowej Australii

Podobnie sprawa wygląda z jeziorami. Tylko tam parowanie i tworzenie się kryształów przebiega w nieco innym tempie.

Ale skąd ta sól w jeziorze?

W słoiku ze szkolnego eksperymentu po prostu rozpuściliśmy sól kuchenną w wodzie, tworząc jej roztwór o silnym stężeniu i wtedy w wyniku ubytku wody (parowanie) mogła się ona wytrącać w postaci kryształów. Gdyby nie było nitki, osadzałaby się zwyczajnie na dnie.

W przypadku jezior nadal jest podobnie, ale rolę osoby rozpuszczającej sól pełni deszcz albo podziemna rzeka wypływająca na dnie jeziora, a sama sól bierze się… ze skał.

Skały zbudowane są z różnorakich minerałów, które składają się z różnych związków chemicznych i pierwiastków. Padający deszcz lub płynąca przez skałę rzeka, wypłukują bardzo powoli te minerały i pierwiastki, a przy sprzyjających warunkach, fragmenty cząsteczek wody lub rozpuszczonych w niej innych związków chemicznych, łączą się z tymi ze skał, tworząc właśnie sole. I nie chodzi tylko o sól kuchenną, bo sole mogą być różne i nie wszystkie są jadalne (w sensie chemicznym sól to połączenie pierwiastka metalu z niemetalem – jak choćby właśnie sól kuchenna NaCl – gdzie Na to sód [metal], a Cl to chlor [niemetal], na takiej samej zasadzie mogą istnieć sole magnezowe, potasowe, siarkowe i inne).

pociąg przejeżdżający przez pustynię machający ludzie
Ludzie spacerujący po pokrytym solą dnie okresowego jeziora Hart i machający przejeżdżającemu pociągowi

Jak powstają słone jeziora?

Cały proces wydaje się być dość prosty, ale w rzeczywistości to fascynujące zjawisko. Bardzo złożone i długotrwałe.

Na obszarach suchych, nawet na pustyniach, co jakiś czas spada deszcz. Często jak już pada, to bardzo krótko, ale w takich ilościach, że woda nie zdąża wsiąknąć w wyschniętą na skorupę glebę i powstają potoki lub rzeki okresowe. Istnieją one tylko w czasie deszczu, kiedy następuje pora sucha – ślad po nich ginie i zostają jedynie puste koryta, które zdołały sobie wydrążyć.

Rzeki mają to do siebie, że zgodnie z prawem grawitacji, spływają z miejsc położonych wyżej do jakichś niższych. Płynąc, rzeźbią w skałach (glebie) swoje koryta i wypłukują przy tym z nich minerały. Rozpuszczone w wodzie minerały płyną tak sobie z rzekami, dopóki rzeka nie ma już niższego miejsca, do którego mogłaby płynąć dalej. Wtedy, w jakimś zagłębieniu, zwanym niecką, w jakimś niżej położonym od terenów dookoła miejscu, tworzy się z rzeki jezioro. Woda z rzeki i rozpuszczone w niej minerały przestają płynąć, stopniowo wypełniając nieckę. Deszcz pada, rzeki spływają do jeziora, jezioro rośnie i rośnie też ilość minerałów (soli) zgromadzonych w niecce.

A potem następuje susza.

Wyschnięte jezioro Hart powierzchnia niecki pokryta solą Południowa Australia

Rzeki wysychają, bo nie ma już dostaw wody z deszczu. Jezioro traci więc swoje zasilanie w świeżą wodę i powoli zaczyna parować. Zupełnie jak woda z Twojego słoika z zanurzonym sznurkiem. Jezioro się kurczy, wysycha, wody zaczyna ubywać i sole (minerały) zaczynają się z niej wytrącać w postaci kryształów. Nie ma tu zanurzonego sznurka, więc kryształy osadzają się po prostu na dnie. Czasem rolę sznurka przyjmuje jakiś wbity pal albo inny obiekt – wówczas zaczyna on obrastać solą, ale oczywiście takie rzeczy są za małe, żeby ściągnąć do siebie całą sól z jeziora, więc reszta gromadzi się na dnie.

Z czasem jezioro wysycha całkowicie i zostaje po nim już tylko zagłębienie oraz wytrącone kryształy soli. Do następnej pory deszczowej, kiedy to cały ten proces od początku się powtarza.

W ten sposób, przez setki, tysiące lat, gromadzą się na obszarze takich okresowych jezior tony soli.

Słone są też gleby w ich okolicach, co wpływa na rosnącą tam roślinność. Musi się ona przyzwyczaić do trudnych warunków, jeśli chce tam przetrwać. Takie rośliny, zwane halofitami, musiały „nauczyć się” całego szeregu „zachowań”, które pomogłyby im usuwać nadmiar soli z ich tkanek. Sól trafia do ich wnętrza wraz z wodą, która jest im niezbędna do życia, ale jej zbyt wysokie stężenie jest dla nich zabójcze, zaczęły więc, przy pomocy wody właśnie, tworzyć w swoich komórkach wysokie ciśnienia, żeby „wypchnąć” sól na zewnątrz.

Może Cię to zdziwi, ale szacuje się, że około 40% wód wszystkich jezior świata to właśnie wody słone. Do najbardziej znanych słonych jezior należą chyba Kaspijskie i Martwe, przewrotnie zwane morzami. Proces tworzenia się słonych jezior trwa bardzo długo (przyroda jest cierpliwym długodystansowcem i rzeźbienie czegoś miliony lat nie sprawia jej problemu), a i zdarza się, że istniejące jeziora – jak np. Jezioro Aralskie – umierają (tu bardzo pomógł człowiek). Ale to już temat – nomen omen – rzeka.

Mam nadzieję, że udało mi się zaspokoić Twoją ciekawość dotyczącą tego jak i dlaczego na terenach pustynnych tworzą się słone jeziora, a w innych rejonach woda w nich jest słodka.

Spodobał Ci się mój wpis? Będzie mi miło jak go skomentujesz lub udostępnisz dalej! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *