W tym szaleństwie

Gerg Altman Pixabay coronavirus
Gerg Altman Pixabay coronavirus

Rzeczywistość dba o to, by nie było nudy. Na świecie pojawił się nowy wirus, z związku z czym ludzkość z lekka oszalała. Jedni nakręcają siebie i innych szerząc atmosferę paniki, inni zdają się lekceważyć temat, niewiele sobie robiąc z ostrzeżeń. Obie postawy wydają się być nie dość, że mało pomocne, to jeszcze szkodliwe.

Najważniejsze: zachować spokój

Nie widzę powodów, by rzucać się na półki sklepowe i robić zapasy na pół roku. Zrobiliśmy więc standardowe zakupy na kolejny tydzień, tak, jak to robimy w każdy piątek. Nawet gdyby się okazało, że przez kolejne dwa tygodnie mamy siedzieć w domu, nie wyściubiając nosa, jakoś byśmy sobie poradzili i nikt z głodu nie umrze. Nie widzę potrzeby posiadania dodatkowych 10 paczek makaronu. Dodatkowy bochenek chleba w zamrażarce wystarczy.

Obawiam się zresztą, że część z tych produktów, które ostatnio tak masowo zostały wykupione przez ludzi, ostatecznie skończy na śmietnikach. Zwłaszcza jak w tych nieprzejedzonych tonach ryżu zalęgną się mole zbożowe…

Do pracy na razie jutro idziemy normalnie. No, prawie, bo ja zarządzeniem szefostwa tylko na pół dnia, a co będzie potem – się zobaczy. W każdym razie na pewno nie będę się upierać, by tam za wszelką cenę chodzić 😉 Jestem w stanie spokojnie zagospodarować swój czas w razie konieczności siedzenia w domu nawet przez dłużej niż dwa tygodnie 😉

Pod znakiem zapytania…

Niestety, na razie wygląda na to, że do Portugalii w kwietniu możemy nie polecieć i zastanawiam się jeszcze czy przebukować ten wyjazd np. na czerwiec (jeśli linia lotnicza pozwoli to zrobić bez dodatkowych kosztów), czy w ogóle anulować. Do tego jednak jeszcze musimy poczekać, bo nikt nie wie co się będzie działo za miesiąc i planowanie czegokolwiek w tych okolicznościach trochę traci sens. Tak czy inaczej – zamierzam się do tego wyjazdu przygotowywać, nawet gdyby miał być zrealizowany w innym terminie.

Szczęśliwie nie robiliśmy na ten rok na razie dalszych planów w sensie rezerwacji biletów itp., więc z razie czego nie trzeba będzie nic odkręcać, a można reagować na bieżąco, obserwując co się dzieje na świecie.

Na razie żyjemy sobie normalnie i mamy nadzieję, że ludzie zachowają jednak zdrowy rozsądek i epidemię uda się w miarę szybko opanować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *