Podsumowanie roku 2019

zawodnicy Moto3 wyścig Barcelona 2019

Coraz większymi krokami zbliżają się Święta i koniec roku, a wraz z nim czas na wszelkie podsumowania i snucie planów na rok kolejny. Właściwie to każdy inny dzień w roku jest równie dobry na koniec jakiegoś etapu i początek nowego i chyba tylko nowa pula urlopowa w pracy sprawia, że jednak sztampowo czynię to wraz z ostatnimi kartkami kalendarza 😉

Na planowanie jeszcze przyjdzie czas, więc dziś tylko krótkie podsumowanie.

Ten rok nie był szczególnie bogaty w możliwości podróżnicze. Był dość zajętym rokiem, ale w innych obszarach. Tak naprawdę to udało nam się pojechać tylko raz, na chwilę, na weekend do Barcelony, a i z samej Barcelony nie za wiele zdążyliśmy zobaczyć, bo naszym celem był wyścig MotoGP, który się tam wtedy odbywał. Przylecieliśmy do Barcelony późno w nocy z czwartku na piątek, żeby cały weekend, od wczesnych godzin rannych do około 16.00, spędzać na torze wyścigowym, w upale, kurzu i hałasie motocykli 😉 Na ambitniejsze zwiedzanie nie starczyło już czasu, ale może kiedyś jeszcze odwiedzimy to miasto by się z nim troszkę lepiej poznać.

Ale… ku własnemu zdziwieniu stwierdziłam podczas tego wyjazdu, że po raz pierwszy w życiu byłam nad Morzem Śródziemnym! Byłam w Nowym Jorku, Australii, w kawałku Azji, w różnych miejscach w Europie – ale nad Morzem Śródziemnym wcześniej nigdy! W związku z tym, w przyszłym roku zamierzam to trochę nadrobić 😉

Co zatem zostało mi w pamięci z tego roku? Motocykle, Morze Śródziemne i drzewka pomarańczowe, rosnące sobie jakby nigdy nic na zwykłym osiedlowym trawniku pomiędzy blokami.

Co w planach na kolejny rok? Zobaczymy 🙂

widok na trybunę główną i wieżę toru wyścigowego w Barcelonie
Widok na trybunę główną Circuit de Barcelona-Catalunya
widok na zakręty toru wyścigowego Circuit de Cataluna w Barcelonie
Na torze spędziliśmy cały weekend – (prawie) wszystkie wolne treningi, kwalifikacje, wyścigi!
wolny trening MotoGP na torze wyścigowym Circuit de Cataluna w Barcelonie
Jeden z wolnych treningów MotoGP
wolny trening MotoGP Dovizioso i Petruci na Ducati na torze wyścigowym Circuit de Cataluna Barcelona
Forza Dovi, forza Petrux, forza Ducati!
Łuk Triumfalny Barcelona
Łuk Triumfalny w Barcelonie – obiekt, który widywaliśmy najczęściej, bo był w pobliżu naszej stacji przesiadkowej w drodze na tor i z powrotem 😉
drzewko pomarańczowe Barcelona
Drzewka pomarańczowe rosnące na zwykłym osiedlowym trawniku ❤
Morze Śródziemne okolice Barcelony
Trudno w to uwierzyć, ale po raz pierwszy byłam nad Morzem Śródziemnym!
papużka w Barcelonie
Były też i papużki!
Sagrada Familia Barcelona
Sagrada Família ciągle jeszcze w budowie (żeby nie było, że tylko motory i motory 😉 )
katalońskie flagi w oknach Barcelona
W wielu barcelońskich oknach można było zobaczyć katalońskie flagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *